wtorek, 29 marca 2011

Oskary Fashion Wygrani

Gratulacje dla zwycięskiego bloga

Bloger: Wojciech Szarski - blog Macaroni Tomato

http://macaronitomato.blogspot.com/

Monsunowa przygoda Bollywood

"Czasem słońce czasem deszcz"
Dokładnie od tego filmu się zaczęła u mnie mani,pasja Bollywood :)
Był to dodatek do jakiejś codziennej gazety.Tak tak ponad 5 lat temu w walentynki.
Obejrzałam i wpadałam na dobre.
Nie tylko muzyka którą kocham mnie zafascynowała ale także kolory ,stroje,taniec do którego też mam słabość.Klimat Bollywoodzkich produkcji.Rzecz jasna zdaję sobie sprawę że to tylko filmy ...
Dziś moja kolekcja filmowa Bolly liczy sobie ponad 100 tytułów.Kohle sari biżuteria w stylu Bolly.
Poniżej sari /zdjęcia pochodzą z tej stronki/:http://www.bollywood.pun.pl/forums.php
Prawda że piękne? :) Szkoda że nie można się tak przenieść do filmu .....
Stronka forum dla pasjonatów : http://bollywood.pl/

poniedziałek, 28 marca 2011

Puszyste modelki

Puszyste modelki to ciągle kontrowersyjny temat.Czy kobiety o Rubensowskich kształtach powinny chodzić po wybiegu?
Świat zawsze był przewrotny>jak chude bardzo szczupłe modelki wpędzają w kompleksy to puszyste też będą wpędzać w kompleksy.
Ktoś powiedział "szczupłe modelki widziane są żle a puszyste jeszcze gorzej".
Dlaczego puszyste modelki nie poprawiają nastroju?
Dlaczego kobiety ciągle gonią niedościgniony wzór jakim są dziewczyny z okładek /natabeme wyretuszowane/?
Moje odczucia są bardziej realistyczne.Wiem że nigdy nie będę szczupła jak modelki ale mi to nie przeszkadza bo choć noszę rozmiar 38/40 to dbam o siebie fizycznie i psychicznie.Dostarczam sobie przyjemności.
Nie popadam w paranoję "ojej nie nosze rozmiaru 0 jestem nikim" .Choć szczerze przyznam że jako nastolatka miałam mnóstwo kompleksów na punkcie figury.Chyba każda kobieta na świecie ma kompleksy.
Ale ja mam tą granicę.Nauczyłam się cenić w sobie to co mam fajne.A reszta? No cóż nie ma idealnych kobiet.No chyba że na Photoshopie.
Wyniki badań z 2010 roku dowodzą że puszyste modelki nadal wzbudzają wiele kontorwersji.
Ludzie przyzwyczajeni do oglądania czegoś nieosiągalnego żle reagują na bardziej przyziemne rozmiary.
Lepiej jest gonić niedoścignione wzorce niż zadowolić się tym co się ma?
Dyskusje na temat jak to ktoś ujął "wprowadzenia" puszystych modelek trwają.
Ja nie mam nic przeciwko tym szczupłym jak i tym krągłym.Fajnie byłoby patrzeć na takie pokazy mody dla rozmiaru 38/40  który w świecie mody jest zaliczany jako "puszysty"
Reklama Dove:
Piękna sesja "puszystych" :

I jeszcze inne piękne kobietki :
Wiele pięknych modelek "puszystych" zaprezentuję w tygodniowym Spotkaniu z modelką.

Z serii projektantka : Diane Von Furstenberg

Urodzona 31 grudnia 1946ro w Brukseli.Pół Rosjanka pół Greczynka stąd jej niesamowita uroda.
Studiowała ekonomię na Uniwersytecie w Genewie.Tam też poznała niemieckiego księcia Egona von Furstenberg który został jej mężem.Dziś już nie są razem.
Przygoda Diane z projektowaniem to właściwie rzecz zrobiona po to by udowodnić sobie i rodzinie męża swoją wartość.Nie chciała być utrzymanką.
Właściwie to zasłynęła jedną sukienką.Dżersejowa kopertowa sukienka bo o niej właśnie mowa do dziś chętnie jest zakładana przez kobiety na całym świecie /ja osobiście mam tylko dwie tego typu/.
To właśnie ta sukienka i sukces jaki odniosła pozwoliła Diane zasiąść na zawsze w szeregach znanych projektantów.
Niestety to był jedyny najbardziej ceniony projekt Diane.Każdy kolejny był dobry ale jednak nie najlepszy.
Pomimo tego Diane ma swój dom mody na który defakto pracowała ciężko.
Krytycy mody nie oceniają jej projektów żle wręcz przeciwnie zamiast szukać defektów szukają plusów ,bo nie zależnie od tego co Diane zrobi będzie na piedestale.
Jest ważną wpływową osobą w  świecie mody.
W 2006 roku została przewodniczącą amerykańskiego stowarzyszenia projektantów Council Of Fashion Designers Of Amercia.
Mówią o niej " mistrzyni w wyszukiwaniu talentów".
Grafika namalowana przez Andy'ego Warhola :

piątek, 25 marca 2011

Spotkanie z modelką : Lisa Fonssagrives

Urodzona w maju 1911 roku .zm.4 luty 1992.
Pierwsza supermodelka.Była na wielu okładkach : Vogue ,Life , Vanity Fair.
Muza i natchnienie fotografów.A fotografowali ją najlepsi z najlepszych.Wśród nich znalazł się jej przyszły mąż.A właściwie dwóch przyszłych mężów Fernand Fonssagrives i Irving Penn.Dzięki temu drugiemu jej twarz królowała na okładkach Vogue'a.
Sama siebie określała jako "wieszak na ubrania"
Z wykształcenia tancerka.Doskonale się poruszała.Dziś mówią o Niej "zbyt kanciasta".
Jedna z głównych ikon mody 1930-1950.
"Uosobienie szlachetnego okresu mody" -mówią znawcy mody.

czwartek, 24 marca 2011