wtorek, 1 marca 2011

Sezon na dziko

Zaopatrzyłam się juz w tkaniny "dzikie".Pozostaje tylko zabrać się do szycia :)
Jutro przyjdzie pan do naprawy maszyny więc jak dobrze pójdzie zasiądę w czwartek :)








Powstanie tuniczka ze względu na mój brzuszek:)
I bluzeczka bez pleców na spacery nad jeziorem:)

Natomiast ten kawałek pochodzi z rozprutej bluzki xxl i będzie służył do naszycia na stare niemodne koturny :) Zdjecia zrobię jak dorwę w końcu aparat który krąży od siostry do siostry :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz