Ja miałam szatynkę o którą bardzo dbałam.Pamiętam mama szyła sukienki a my z siostrami potrafiłyśmy godzinami siedzieć i je przebierać.Przy czym podkreślę że każda z nas miała po jednej lalce Barbie.
Do tego był duży różowy samochód/przysłany ze Stanów/ i kilka innych gadżetów.
Dziś moja córka ma ich aż lub tylko 30.
Kupowane i gromadzone przez mnie bynajmniej nie z powodu iż córa bardzo chce je mieć.
Prawda jest taka że to ja chcę je mieć.Chyba takie marzenie i zamiłowanie do Barbie z dzieciństwa.
Kupuję na targu w SH na allegro od koleżanek.....
Oprócz lalek mam też fioła na punkcie manekinów drewnianych plastikowych drucianych papierowych..ale to inna historia ...
Ponizej linki do strona prawdziwych maniaków lalkowych :
http://colectiondollbarbie.blogspot.com/
http://makarrenyblog.blogspot.com/?zx=e498ec14cd73ec9a
http://marsbarbie.blogspot.com/
http://mono-doll.blogspot.com/
http://ola-o62.blogspot.com/

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz